Przegląd tagu: porady

Jesień to najlepszy czas na zdrowie

Blog, 23 października 2014
Jest jesień, a więc są i reklamy saszetek, drażetek, syropów, maści i pastylek na przeziębienie również. To, o czym jednak zapominamy najczęściej, to to, że najbardziej powinniśmy zadbać o zdrowie psychiczne, kiedy na pół roku świat stanie się szary, zimny, mokry i niezbyt przyjazny. Jak zadbać o swoją głowę i…

Krótka rozprawka o robieniu sobie dobrze

Blog, 23 maja 2014
Żyjemy granicach państwa, w którym kultura jest mocno zdeterminowana przez religię opartą na wszystkim, czego nie można zawrzeć w pojęciu “egoizm”. Niezależnie od tego, czy wierzysz, czy nie, nie wypada za bardzo myśleć o sobie, bo zawsze jest ktoś, kto w twoim życiu będzie pełnił rolę stojącej staruszki w autobusie,…

Kilka zasad ułatwiających współżycie

Blog, 7 lutego 2014
Czy tego chcemy, czy nie – żyjemy w społeczeństwie. Choćbyśmy nie wiem, jak bardzo starali się unikać innych i pielęgnować naszą niezależność (czasem na granicy odludkowatości), prędzej czy później, wejdziemy w interakcję z drugim człowiekiem. Może się to stać wszędzie. W kolejce w sklepie, w autobusie, w pracy, albo na…

Kilka rzeczy, których NIE WARTO w życiu robić

Blog, 12 stycznia 2014
Według wielu mądrych tego świata, w życiu najpiękniejsza jest jego nieprzewidywalność. To, że nigdy nie możesz wiedzieć, co kryje się za rogiem i nie masz zielonego pojęcia, co stanie się za pięć minut. Zgadzam się z tym, mimo, że nawet w swoim niezbyt długim życiorysie, znalazłabym kilkudziesięciomiesięczne okresy czegoś, co…

Friend zone, you ain’t that bad…

Blog, 9 września 2013
Friend zone, czyli mityczna kraina, o której istnieniu wiedzą wszyscy, jednak nikt nie chce się tam za żadne skarby znaleźć.  Jeśli dla kogoś termin ten jest obcy, to posłużę się kilkoma przykładami, kiedy mamy z nią do czynienia. Friend zone jest wtedy, kiedy siedzisz w poniedziałek na piwie i widzisz…

Dlaczego zaczęło mi wreszcie wychodzić?

Blog, 19 sierpnia 2013
Życie to zbiór trzech podzbiorów: podzbioru rzeczy fajnych, podzbioru rzeczy niefajnych i podzbioru rzeczy neutralnych. Do grupy rzeczy niefajnych można zaliczyć między innymi: oblanie ważnego egzaminu, rozstanie z kimś, na kim nam zależało, wydawanie 3/4 wypłaty na rachunki i zobowiązania w ciągu godziny od zaksięgowania wpłaty na konto, pomyłkę fryzjera,…

Well, this is going to hurt like a mthrfckr

Blog, 15 marca 2013
Nie będę nigdy w żadnej reklamie Lenora, ani nie będzie mi dane spektakularnie puścić jakiejś marce medialnego focha. Po pierwsze, dlatego, że nie chcę, jednak drugi powód jest znacznie bardziej prawdziwy – nie dojdzie do tego, bo nigdy chyba nie będę potrafiła się trzymać terminarza i pisać regularnie. No, ale…

Nieszczęście to kaprys

Blog, 3 grudnia 2012
Skończyłam wczoraj czytać ostatnią nieprzeczytaną książkę mojego ulubionego autora i odkąd ją odłożyłam, raz na pięć minut zastanawiam się nad losem dwóch bohaterek ostatniego reportażu. Henia i Teresa, dwie przyjaciółki ze studiów przez czterdzieści lat regularnie pisały do siebie listy. Jak na rówieśniczki, które połączyło wspólne mieszkanie podczas studiów, a…

Czego nie zakładać na randki? Krótka ściąga dla panów

Blog, 12 listopada 2012
Zapowiadałam się już wcześniej z tym tematem, jednak życie rzucało mi pod nogi inne tematy (czytaj: seriale – o których jeszcze ktoś może chcieć czytać, lub rozmowy kwalifikacyjne – o których z pewnością nie mam zamiaru przynudzać). Korzystając z wolnej chwili, powróciłam do tematu dresscode’u randkowego.

Strefa komfortu – tu mnie nie ma

Blog, 18 października 2012
Obiecałam sobie, że jak wreszcie bozia mi ześle pieniążek, a czekam na przelew od poniedziałku, to będę brała komputer ze sobą na miasto i pracowała gdzieś dalej, niż dwa metry od łóżka. W środę tak bardzo cieszyłam się ludźmi. Przede wszystkim, na oko szemrawym typkiem sprzedającym gazety na przystanku na…

Jak zasnąć i dobrze spać?

Blog, 11 października 2012
Bezsenność, a raczej rozregulowany cykl dzienny, to moja zmora ostatnich kilku tygodni. Normalni ludzie przed pójściem spać myją zęby, wkładają piżamę, gaszą światło. Ja od jakiegoś czasu pół godziny przed snem, stoję w kolejce w piekarni po świeże bułki. Mimo, że w ogólnym rozrachunku sypiam tyle, ile powinnam, kompletnie rozregulowują…