Przegląd tagu: porada

Krótki przepis na szczęśliwy związek

Blog, Krótki poradnik jak ogarnąć życie, 21 stycznia 2016
Jestem z tych szczęśliwych ludzi, którzy jeszcze mają dziadków. Co prawda, została mi ich jedna para, ale za to niezwykła i wspaniała.

Szczęście to najprostsza rzecz na świecie

Blog, 24 stycznia 2015
Obserwuję sobie różnych ludzi w sieci. Jedni mnie bawią, inni intrygują, mam też takich, którzy mnie irytują w jakiś niewytłumaczalnie uzależniający sposób. Są też ludzie, których obserwuję, bo są niesamowicie mądrzy i ciągle się czegoś od nich uczę. Ostatnio nauczyłam się tego, że doskonałym sposobem na szczęście jest pomyśleć o…

Jesień to najlepszy czas na zdrowie

Blog, 23 października 2014
Jest jesień, a więc są i reklamy saszetek, drażetek, syropów, maści i pastylek na przeziębienie również. To, o czym jednak zapominamy najczęściej, to to, że najbardziej powinniśmy zadbać o zdrowie psychiczne, kiedy na pół roku świat stanie się szary, zimny, mokry i niezbyt przyjazny. Jak zadbać o swoją głowę i…

24-godzinny kurs marnowania czasu

Blog, 23 września 2014
Dzisiaj znowu wyjdę z pracy na ten sam, co zwykle autobus. Jak zwykle będzie on pusty, bo to pierwszy przystanek i nikt na nim nie wsiada. Zajmę miejsce dwa na dwa i nogi oprę pod siedzeniem na przeciwko. Przetrę otłuszczoną szybę, oprę sobie o nią głowę i przez ponad godzinę będę jechać…

Krótka rozprawka o robieniu sobie dobrze

Blog, 23 maja 2014
Żyjemy granicach państwa, w którym kultura jest mocno zdeterminowana przez religię opartą na wszystkim, czego nie można zawrzeć w pojęciu “egoizm”. Niezależnie od tego, czy wierzysz, czy nie, nie wypada za bardzo myśleć o sobie, bo zawsze jest ktoś, kto w twoim życiu będzie pełnił rolę stojącej staruszki w autobusie,…

Co odkryłam równo rok po ostatnich urodzinach

Blog, 11 lutego 2014
Nie wierzę w przypadki, ale ufam zbiegom okoliczności. Mam jakieś silne przekonanie o tym, że nic się nie dzieje bez przyczyny, albo bez powodu i że wszystko jest po coś i czemuś służy. Nie wiem ilu z Was było tu rok temu*, kiedy pisałam o tym, jak bardzo i dlaczego…

Nowy, Młody, Świeżak czyli pierwsze dni w pracy

Blog, 13 grudnia 2013
Dziwnie porusza się taki temat, gdy stuka pierwsze półrocze w jednym miejscu pracy, ale może podejście na chłodno będzie lepsze, niż podsycane emocjami. Powiem Wam, że do listy niewielu rzeczy, których nie życzylibyśmy nawet najgorszemu wrogowi, ja z pewnością dołączyłabym zapis o byciu nowym w pracy. Możesz mieć wspaniałe umiejętności,…

Podobno jeden z najlepszych prezentów urodzinowych

Blog, 19 marca 2013
W tym roku miałam ogromny dylemat. Zbliżały się urodziny mojego chłopaka, a ja nie miałam pomysłu na prezent. Chciałam uciec w bezpieczne i zawsze potrzebne ciuchy, jednak tydzień wcześniej, Jego szafa została gruntownie odświeżona. Jako, że nie mam w tej chwili stałego źródła dochodów i jadę na rezerwie, droższe elektroniczne…

Well, this is going to hurt like a mthrfckr

Blog, 15 marca 2013
Nie będę nigdy w żadnej reklamie Lenora, ani nie będzie mi dane spektakularnie puścić jakiejś marce medialnego focha. Po pierwsze, dlatego, że nie chcę, jednak drugi powód jest znacznie bardziej prawdziwy – nie dojdzie do tego, bo nigdy chyba nie będę potrafiła się trzymać terminarza i pisać regularnie. No, ale…

Ogar poranka

Blog, 15 stycznia 2013
Jestem osobą, która ma kompletnie zaburzony cykl dobowy i najchętniej pracowałaby nocą, spała nad ranem, a cały dzień uczestniczyła w życiu domu, miasta i kultury, od świtu, aż po zmierzch. W praktyce wygląda to jednak tak, że od poniedziałku do piątku dnie spędzam w wysłanym niebieską wykładziną biurze, a weekendy w…

Nieszczęście to kaprys

Blog, 3 grudnia 2012
Skończyłam wczoraj czytać ostatnią nieprzeczytaną książkę mojego ulubionego autora i odkąd ją odłożyłam, raz na pięć minut zastanawiam się nad losem dwóch bohaterek ostatniego reportażu. Henia i Teresa, dwie przyjaciółki ze studiów przez czterdzieści lat regularnie pisały do siebie listy. Jak na rówieśniczki, które połączyło wspólne mieszkanie podczas studiów, a…

O tym jak (choć trochę), ogarnąć jesiennego doła

Blog, 15 listopada 2012
Co zrobić, gdy dopadnie nas jesienny dół, albo rozmyślanie o tym, jak jest źle i jak by się chciało obecnie tkwić w niebycie, bo ani pieniędzy nie ma, ani pracy, ani figury, ani fajerwerków, no i, standardowo, że inni mają lepiej? W takich chwilach może pomóc myśl, że Edyta Jungowska…

Strefa komfortu – tu mnie nie ma

Blog, 18 października 2012
Obiecałam sobie, że jak wreszcie bozia mi ześle pieniążek, a czekam na przelew od poniedziałku, to będę brała komputer ze sobą na miasto i pracowała gdzieś dalej, niż dwa metry od łóżka. W środę tak bardzo cieszyłam się ludźmi. Przede wszystkim, na oko szemrawym typkiem sprzedającym gazety na przystanku na…