Przegląd tagu: Klan

Rzeczywistość kontra polskie seriale. Odcinek ósmy: cycki Moniki

Blog, 4 lutego 2015
Kiedyś już pisałam Wam, dlaczego zawracam sobie głowę i oglądam “Klan”, więc nie będę się powtarzać. Pisałam też, dlaczego czepiam się akurat tego serialu, jak żadnego innego. Po kwietniowej żenadzie ze stalkingiem Oli Lubicz, nadszedł czas na dno den – mix Moniki Ross (Izabeli Trojanowskiej) i debilizmu scenarzystów. A  poszło…

Rzeczywistość kontra polskie seriale. Odcinek Czwarty: Ból głowy

Blog, 28 maja 2013
Wiecie, że z tej masy seriali, które oglądam, lubię sobie czasem wyłapać jakiś zgrzyt i się nad nim trochę popastwić. Tym razem zauważyłam coś niebywałego, bo o ile jestem w stanie zrozumieć, że w jednym serialu, jedni i ci sami twórcy próbują przemycić zdrowy (?) nawyk picia soków w każdej…

Rzeczywistość kontra polskie seriale. Odcinek Trzeci: Soczek

Blog, 12 kwietnia 2013
“Czas nadrobić serialowe zaległości” – powiedziałam sobie parę tygodni temu, i tak, jak sobie obiecałam, tak zrobiłam. Nie było trudno, zważywszy na to, że do dłubaninki i prac domowych, najlepiej wchodzą codzienne dwudziestominutówki.

Michał, Darek, Jacek, Feli, czyli największe porażki scenarzystów.

Blog, 9 stycznia 2013
Borysa Orłowa udało się uratować, więc siłą rzeczy wpis musi być o polskich serialach. Nie wiem, czy też to zauważyliście, ale parę lat temu nastąpił jakiś boom na obsadzanie w polskich serialach aktorów ze wschodu. Na dobrą sprawę każdy polski serial dorobił się swojego ukraińskiego (najczęściej) aktora w stałej obsadzie….

Serialowy update

Blog, 9 grudnia 2012
Niedawno miał powstać post o końcówkach sezonów lub przerwach w serialowej ramówce, jednak podczas przeziębienia i oczekiwania na ostateczne przyjęcie mnie do pracy, rozłożyłam się w łóżku i kliknęłam w Hotel 52 na Ipli. Był to błąd. Przez trzy dni w każdej wolnej chwili (czyli w prawie każdej), oglądałam ten…

O tym jak (choć trochę), ogarnąć jesiennego doła

Blog, 15 listopada 2012
Co zrobić, gdy dopadnie nas jesienny dół, albo rozmyślanie o tym, jak jest źle i jak by się chciało obecnie tkwić w niebycie, bo ani pieniędzy nie ma, ani pracy, ani figury, ani fajerwerków, no i, standardowo, że inni mają lepiej? W takich chwilach może pomóc myśl, że Edyta Jungowska…