Ostatni biwak Wandy Szeptun

Piąte: Nie zabijaj, 9 marca 2019

W materiale mówię o biwaku i braku rzeczy Pani Wandy, co wzbudziło podejrzenia u śledczych. Opierałam się na tekście “Nie tylko jezioro było świadkiem zbrodni” Michała Jasmana z e-Reportera (grudzień 2016). Tymczasem skontaktowała się ze mną osoba z rodziny Pani Wandy, która przekazała mi informację, że Pani Wanda nie miała zamiaru zostawać na noc nad jeziorem, a spotkanie tam miało charakter grilla ze znajomymi z okazji urodzin. W związku z tym, Pani Wanda nie zabierała ze sobą rzeczy na zmianę, ani kosmetyków, gdyż miała wracać tego samego wieczoru do domu, a zatem brak jej rzeczy o niczym nie świadczy.

Kwietniowy weekend 2009. Pani Wanda wraz z mężem i znajomymi wybiera się na biwak, jednak po kilku godzinach grillowania znika bez śladu. Mija 10 lat od tamtych wydarzeń i nadal nie wiadomo, co stało się z Panią Wandą. Policjanci twierdzą, że odeszła z własnej woli i że żyje gdzieś z dala od rodziny. Jej córki nie wierzą tej teorii. Gdzie jest Wanda Szeptun?