Archiwum

Ten straszny dzień

Dzień w dzień, 1 listopada 2016
Dzisiejsze święto można albo uwielbiać, albo go nie znosić. Ja należę do tej pierwszej grupy. Mimo, że dławiące w gardle wspomnienia lubią się przypałętać tego dnia wielokrotnie, jest coś niezwykłego w jesiennej aurze, skąpanym w liściach cmentarzu i zapachu palącej się parafiny. W tym roku po raz drugi w życiu nie spędziłam…