Archiwum

Koszmar

Blog, 29 września 2013
Przyznam szczerze, że pisząc ten tekst mam sporo obaw. Po pierwsze, dlatego, że wkraczam w sferę, o której ludzie nie chcą wiedzieć i czytać, szczególnie mówię tu o mężczyznach (w myśl zasady, że dziewczyny nie robią kupy i nie puszczają bąków). Ale spokojnie, o kupie i o bąkach nie będzie…

#jużniebędę

Blog, 15 września 2013
Na co wykorzystujecie weekendy? Na kace, porządki, spanie, wycieczki, zakupy i masę innych podobnych rzeczy, prawda? Ja ten weekend zmitrężyłam nad deską do prasowania i przed “Girls” (którym z pewnością poświęcę niebawem uwagę), jednak przede wszystkim, poświęciłam ten weekend na rozmyślanie nad swym losem. Dojrzała we mnie pewna myśl, którą…

Facetobjawienie

Blog, 11 września 2013
Jest środek tygodnia, niewiele po w pół do szóstej po południu. Stoję na przystanku i czekam na pierwszy z trzech autobusów do domu. Jest chłodno, świeci słońce, na przystanku dużo ludzi. Wśród nich wysoki (lubię) dobrze ubrany (lubię) brunet (lubię). Ma dobre buty, dopasowane spodnie, dobrze leżącą skórzaną kurtkę, ułożone…

Friend zone, you ain’t that bad…

Blog, 9 września 2013
Friend zone, czyli mityczna kraina, o której istnieniu wiedzą wszyscy, jednak nikt nie chce się tam za żadne skarby znaleźć.  Jeśli dla kogoś termin ten jest obcy, to posłużę się kilkoma przykładami, kiedy mamy z nią do czynienia. Friend zone jest wtedy, kiedy siedzisz w poniedziałek na piwie i widzisz…

Krótka historia o tym, jak nie zostałam żoną Rumuna

Blog, 4 września 2013
Do pracy jeżdżę przeważnie autobusem. Nieprzeważnie jednak zdarza się początek roku szkolnego i remonty wszystkiego, co można remontować na jednej z głównych ulic mojego miasta, zatem 12 minutową podróż odbywam w prawie cztery razy dłuższym czasie. To sprzyja podnoszeniu skilla we free cellu, czytaniu kupionych dwa tygodnie wcześniej gazet, oraz…