Archiwum

Moja zmora – sny miłosne

Blog, 25 kwietnia 2013
Każdy ma na swoim koncie takie sny, których nigdy nie zapomni. Nie zapomni, bo były albo niezwykłe, albo bardzo abstrakcyjne, albo graniczyły z rzeczywistością, bądź po prostu były tak okropne, że nie mógł ich przebić żaden horror. Do tych snów należy doliczyć sny cykliczne, w których spadamy, uciekamy nie mogąc…

10 dobrych i złych metamorfoz z naszego serialowego podwórka. Miejsca 9

Blog, 23 kwietnia 2013
Ostatnim razem prezentowałam dwie przemiany, które, jak się złożyło, dotyczyły dwóch postaci z jednego serialu. Miejsca dziewiąte także zadomowiły się w jednym serialowym tytule, a żeby było jeszcze ciekawiej, dotyczą serialowych sióstr. Miejsce #9 na NIE W przeciwieństwie do zeszłego tygodnia, tym razem zacznę od listy na “nie”.  To taka…

Kurczak à la Havel

Blog, 15 kwietnia 2013
Jeśli kiedykolwiek nadejdzie taka chwila, kiedy ktoś poprosi mnie, bym jednym zdaniem spróbowała się opisać, bez wahania powiem wtedy: “Kurczak à la Havel”. Odeślę go także do lektury felietonu o tym samym tytule, bo, co najlepiej opisuje mnie w związku z tym tekstem, to wzruszenie, które ogarnia mnie na samą myśl o…

10 dobrych i złych metamorfoz z naszego serialowego podwórka. Miejsca 10.

Blog, 13 kwietnia 2013
Na pomysł tego wpisu wpadłam kilka dni temu, kiedy podczas obecnie gorącego wątku w Klanie, obserwowałam Olę Lubicz zbierającą się do podjęcia decyzji o rozstaniu ze swoim narzeczonym. Jako, że temat także u mnie jest na tapecie, momentami się z nią łączyłam w bólu i podzielałam jej rozterki. Było mi…

Rzeczywistość kontra polskie seriale. Odcinek Trzeci: Soczek

Blog, 12 kwietnia 2013
“Czas nadrobić serialowe zaległości” – powiedziałam sobie parę tygodni temu, i tak, jak sobie obiecałam, tak zrobiłam. Nie było trudno, zważywszy na to, że do dłubaninki i prac domowych, najlepiej wchodzą codzienne dwudziestominutówki.

I CO TERAS

Blog, 10 kwietnia 2013
Czwarty dzień mija całkiem spokojnie. Od niedzieli staram się otaczać się ludźmi, żeby przypadkiem nie zapomnieć o tym, co robię i żeby nie zdurnieć do reszty. Chodzę pieszo po mieście, od dzielnicy za Wisłą, po dzielnicę z wylotówką na Warszawę. Odprowadziłam dziś rano siostrę na dworzec, pojechałam obejrzeć mieszkanie, wracałam…