Skip to content

Na pomysł tego wpisu wpadłam kilka dni temu, kiedy podczas obecnie gorącego wątku w Klanie, obserwowałam Olę Lubicz zbierającą się do podjęcia decyzji o rozstaniu ze swoim narzeczonym.

Jako, że temat także u mnie jest na tapecie, momentami się z nią łączyłam w bólu i podzielałam jej rozterki. Było mi coraz trudniej to robić, gdyż jednocześnie obserwowałam dziwny kierunek, w jakim poszła Lubiczówna i jej szafa.

Moi znajomi wiedzą, że nie należę do osób specjalnie dobrze się ubierających, bo jestem w tej kwestii wręcz upośledzona (wyjątkiem są buty), jednak myślę, że jest na świecie choć jedna osoba, która o modzie ma mniejsze pojęcie ode mnie, i jest to właśnie Olka.

No, ale od początku. Zaczęłam robić spis złych metamorfoz postaci, jednak, na całe szczęście, na każdą złą, przypadała co najmniej jedna dobra. Tak, po długich konsultacjach z moją mamą i siostrą, powstała całkiem spora lista dobrych i fatalnych przemian stylówy i, niejednokrotnie, całego charakteru postaci z seriali, które oglądam, lub oglądałam.

Nie wiedziałam też, jak ugryźć sam temat, no bo przecież jak zacznę od złych, to będzie, że tylko narzekam. Zacznę od dobrych, będzie nudno. Dam wszystkie do jednego wora, będzie za dużo. Postanowiłam więc podzielić listę na odcinki i tak, jak powiedziałam, na jedną złą, przypada jedna dobra, żeby nie było, że umiem tylko gnoić.

Miejsce #10

Na liście dobrych metamorfoz to miejsce zajmuje Sabina Weksler (Urszula Dębska) z mojego wstydliwego grzechu, czyli Pierwszej miłości.

Pamiętam ją jeszcze z Plebanii, potem z roli dziewczyny któregoś z Mroczków, a parę miesięcy temu, kiedy zaczęłam podglądać Pierwszą miłość, zareagowałam niemałym zdumieniem widząc Dębską w tak pięknym wydaniu.imageMimo, że to zdjęcie ze ścianki, w serialu praktycznie prezentuje się identycznie. W bardziej codziennym wydaniu wygląda niemniej idealnie.imageMożecie mówić, że bez rewelacji, że dupy nie urywa, a ja będę polemizować, bo naprawdę odczuwam niedosyt jej postaci w mediach, a to naprawdę wschodząca ikonka stylu, tym bardziej, że gdy spojrzymy kilka lat wstecz, z którego miejsca zaczynała, podziw i szacunek dla Urszuli Dębskiej (bo widać, że ma ona realny wpływ na styl swojej postaci) powinien być tym większy.image

Miejsce #10

Tym razem skaczemy na niechlubną listę niekorzystnych, złych, lub w kilku przypadkach, fatalnych metamorfoz. Może skoro już znaleźliśmy się przy Pierwszej miłości,czas na Marysię (Aneta Zając) i coś dziwnego, co stało się z nią kilka tygodni temu.

Uroda to kwestia gustu – może się podobać, albo nie, ale obiektywnie rzecz biorąc, Marysia od początku była i jest jedną z najładniejszych kobiet w serialu.

image

imageNiestety, od kilku tygodni, w poprzednim zdaniu można użyć tylko czasu przeszłego. 

Nie mam pojęcia kto ją do tego namówił, kto powiedział tej ślicznej jasnej drobnej blondynce, że przyciemnienie włosów, przedłużenie ich, związanie w gruby warkocz, którym można cumować statki do kei, oraz wywinięcie grzywki na zewnątrz, to będzie dobry pomysł.imageDo tego, obserwuję jakąś fatalną przemianę zgrabnej i leciutkiej młodej dziewczyny (no ok, w serialu to już będzie raczej młoda trzydziestka), w klockowatą, workowatą, zmęczoną babę. Luźne, ale obcisławe koszule w kratkę, jakieś długie rękawy pod krótkim, jakieś bluzy…imageNieee…

imageNieeeeeee.

Tymczasem jutro kolejna dawka przemian, ale lista ciągle jest otwarta i zawsze może się rozszerzyć, jednak zanim pojawi się kolejny wpis, muszę zostawić Was samych sobie, prosząc jednocześnie, byście w tym czasie nie nawydziwiali z wywijaniem włosów i splataniem ich w wiechecie.